Waly JagielloNskie - Monika
kategoria: Polskie
na plazy slonce prazy,
Tu bladosc cial zanika,
Wsrod tlumu wczasowiczow
Dziewczyna ratownika.
I patrza setki oczu,
I z dy, i z cyka,
Gdy ona idzie plaza,
Wszyscy o niej marza.
Monika, ach, Monika,
Dziewczyna ratownika
Pol plazy tutaj marzy,
Ze kiedys sie przydarzy.
Twe cialo opalone
Prawie nie oslonione
Kazdy wzrokiem dotyka,
Monika, Monika, Monika.
Byl kiedys na tej plazy
Taki, co sie odwazyl.
Ratownik mial baczenie
I dal mu ostrzezenie.
Zabrala goscia woda,
na dno poszedl jak kloda
na zawsze sie pograzyl,
Bo ratownik nie zdazyl.
Monika, ach, Monika,
Dziewczyna ratownika
Pol plazy tutaj marzy,
Ze kiedys sie przydarzy.
Twe cialo opalone
Prawie nie oslonione
Kazdy wzrokiem dotyka,
Monika, Monika, Monika.
Uwaga, uwaga!
Tu mowi ratownik!
Panowie na materacu,
Do Szwecji w ciwnym kierunku!
Pan w rwonym czepku:
Prosze nie draznic rekina!
Powtarzam, prosze nie draznic rekina!
A nie mowilem?
Monika, ach, Monika,
Dziewczyna ratownika
Pol plazy tutaj marzy,
Ze kiedys sie przydarzy.
Twe cialo opalone
Prawie nie oslonione
Kazdy wzrokiem dotyka,
Monika, Monika, Monika.
Rok minal, a na plazy
Juz nowy tlum sie smazy
I z nym sie Monika
Ratownikiem spotyka.
Tlum gosci znow zazdrosci,
Palce gryzac do kosci
I coraz to ktorys z krzykiem:
"Monika!"
Rzuca sie w rze i znika.
Monika, ach, Monika,
Dziewczyna ratownika
Pol plazy tutaj marzy,
Ze kiedys sie przydarzy.
Twe cialo opalone
Prawie nie oslonione
Kazdy wzrokiem dotyka,
Monika, Monika, Monika.
|
słowa kluczowe:
Waly | JagielloNskie | Monika | |